Choć za oknem szaro i deszczowo, u nas kolorowo i radośnie!
Najpierw wspólnie uwiliśmy podstawy wianków z siana i gałązek, a potem mieszkańcy próbowali swoich sił, samodzielnie je dekorując. Kreatywność, uśmiech i zaangażowanie – tego nie brakowało! ![]()
To nie tylko piękne dekoracje, ale też doskonałe ćwiczenie dla dłoni, oczu i… zmysłów – bo zapach siana przywołał wspomnienia dawnych lat. Dziękujemy Pani Danusi za pomoc w zajęci
